Pomiń menu  

Portal Regionu Małego Trójmiasta i Kaszub Północnych

Henryk Tylicki

Henryk TylickiHenryk Tylicki urodził się w 1926 roku. W Rumi zamieszkał w 1935 r. Miło­ścią do harcerskiego munduru zapałał już jako młody chłopiec.
Przyrze­czenie harcerskie złożył 30 maja 1936 roku przed pierwszym rumskim hufcowym - Wojciechem Sa­batem.

Młodzieńczą przygodę z harcerstwem przerwał wybuch wojny. Henryk Ty­licki był wówczas za mło­dy, żeby uczestniczyć w pracy konspiracyjnej Tajnego Hufca Harcerzy. Po wyzwoleniu włączył się w odbudowę struktur ZHP w Rumi i w Zagórzu. Już od 15 stycznia 1946 r. jego nazwisko figuruje w dokumentach jako zało­życiela i drużynowego 27 Gdyńskiej Drużyny Har­cerzy.

15 września 1947 r. Henryk Tylicki został sze­fem referatu ds. drużyn harcerskich Hufca ZHP w Rumi. Niestety, ówcze­sne władze kraju w 1949 r. wydały decyzję o zawie­szeniu harcerstwa w Pol­sce.

Po reaktywacji ZHP w 1956 r. Henryk Tylicki został komendantem obo­zu szkoleniowego Hufca ZHP Rumia w Sianowie. W 1958 r. był organizatorem i komendantem obo­zu wędrownego. Ze swo­imi podopiecznymi poko­nał na rowerach trasę od źródeł Wisły do Warszawy. Razem około 800 kilome­trów.

W 1959 r. został mia­nowany komendantem Hufca ZHP Rumia, ale wkrótce rumski hufiec zo­stał włączony w struktury Hufca Wejherowo.

W latach swojej czyn­nej służby instruktorskiej Henryk Tylicki pełnił roz­maite funkcje. Był m. in. członkiem zespołu ogól­nopolskiej akcji „Alert". Uczestniczył w reaktywa­cji harcerstwa w Rumi ja­ko członek Komendy Huf­ca. W 1969 r. mianowany na komendanta Szczepu Drużyny Harcerskiej nr 6.

Po 1983 r. zaczął powoli odsuwać się z czynnego udziału w życiu harcer­skiej społeczności. Henryk Tylicki przez większość życia zatrud­niony był jako pracownik biurowy w Zakładach Drzewnych w Wejherowie.

Zmarł 27 marca 2004 roku i został pochowany na cmentarzu w Starej Rumi żegnany przez harcerską brać..

tekst: KEJT (dziennik bałtycki 9 kwietnia 2004)
fot. Marek Laskowski

Opinie czytelników:

Temat: Wspomnienie
Napisał: Grzegorz data:2005-02-16 23:42:24

To był mój Dziadek i pamiętam jak wiózł mnie kiedyś w wózku podczepionym do roweru, ale to były czasy..........

Twój komentarz:





   

Wpisz kod z obrazka do pola poniżej.
Wpisz kod z obrazka:   
Do góryDo góry
autor/źródło: Własne
aktualizacja: 2004-10-09 19:21:48